W środowe przedpołudnie członkowie dwóch Klubów Czytelnika, z Młochowa i Nadarzyna, wybrali się na zajęcia plenerowe do Dworu w Radoniach. Na miejscu powitała nas obecna właścicielka posiadłości, Pani Beata Korzeniowska-Matraszek, autorka książki „Dwór w Radoniach. Historia Janeczki”. Publikacja powstała w oparciu o ocalałe dokumenty, wspomnienia i fotografie. Przybliża dzieje jednego z dworów powiatu grodziskiego oraz losy jego kolejnych właścicieli.
Oprowadzając nas po rozległym terenie, Pani Beata opowiedziała historię majątku: od przedwojennych właścicieli, Marii i Jana Chrzanowskich, aż po obecnych gospodarzy, którzy nabyli posiadłość w maju 2001 roku. Spacer okraszony jej opowieściami pozwolił nam podziwiać przepiękny starodrzew, rozarium, stawy, liczne zabudowania gospodarcze oraz wozownię, które razem tworzą niezwykły krajobraz. Przez cały czas towarzyszyły nam trzy golden retrievery. Jak zdradziła gospodyni, we dworze od zawsze mieszkały trzy psy, a ta tradycja jest pielęgnowana do dziś. Piękna pogoda sprzyjała wędrówce, skłaniając do zadumy i refleksji.
Dodatkową przyjemnością dla ciała i ducha był przygotowany dla nas poczęstunek: kawa, herbata i przepyszna, ciepła szarlotka. Wisienką na torcie okazał się krótki koncert fortepianowy w wykonaniu Pani Beaty, osoby niezwykle wrażliwej i serdecznej, której miłość do tego miejsca dało się odczuć na każdym kroku.
Podsumowując: było historycznie, duchowo, ciekawie, pięknie i smacznie! Wszystkim, którzy jeszcze nie odwiedzili Dworu w Radoniach, gorąco polecamy taką wizytę. Naprawdę warto.